Co pasuje do Twojego życia, a co nie. Prosty przewodnik po 11 stylach we wnętrzach okiem architekta.

Większość ludzi wybiera styl wnętrza tak, jak wybiera ubranie w sklepie. Patrzą, co im się podoba na wieszaku, a dopiero w domu odkrywają, że to nie pasuje do ich życia. Z mieszkaniem różnica jest taka, że nie da się go odnieść do sklepu w ciągu 30 dni.


Wybór stylu to nie kwestia gustu. To kwestia tego, jak żyjesz. Ktoś, kto codziennie zaprasza znajomych na kolację, potrzebuje innej przestrzeni niż osoba, która ceni sobie ciszę i pojedyncze rytuały. Ktoś z trójką dzieci nie będzie szczęśliwy w minimalizmie, niezależnie od tego, jak pięknie wygląda na zdjęciach.

W tym wpisie nie pokażę Ci stylów przez pryzmat estetyki. Pokażę je przez pryzmat życia, które każdy z nich obsługuje. Po przeczytaniu będziesz wiedzieć nie tylko, który styl się Tobie podoba, ale który styl rzeczywiście do Ciebie pasuje.

11 stylów, każdy z osobnym komentarzem, dla kogo jest, a dla kogo będzie pomyłką. Plus jedna prosta wskazówka, która powie Ci więcej niż godzina przeglądania Pinteresta.

ZANIM WYBIERZESZ STYL. PYTANIE, KTÓRE WSZYSTKO ZMIENIA

Jeśli wciąż wahasz się między stylami, zrób jedną prostą rzecz. Otwórz swoją szafę.

To, jak ubierasz się na co dzień, mówi o Tobie więcej niż kilkadziesiąt zapisanych przypinek na Pintereście. Sposób, w jaki podchodzisz do ubioru, to bezpośrednie odzwierciedlenie tego, jak chcesz się czuć w swojej przestrzeni.

Ktoś, kto nosi głównie czarne, beżowe i białe ubrania o prostym kroju, naturalnie ciąży ku minimalizmowi albo skandynawii. Osoba w wełnianych swetrach, sztruksach i kwiecistych sukienkach poczuje się jak u siebie w stylu rustic albo boho. Ktoś w garniturach na co dzień zatęskni za stylem klasycznym albo Old Money. Ten, kto miesza vintage z modnymi dodatkami, jest urodzonym mieszkańcem eklektycznego wnętrza.

To nie żart. Sama używam tego pytania u klientów, którzy nie wiedzą, czego chcą. Pokaż mi swoją garderobę, a powiem Ci, jaki styl wnętrza jest dla Ciebie.

Teraz przejdźmy przez 11 stylów. Każdy opisany przez tryb życia, nie tylko estetykę.


STYL PARYSKI

DLA TYCH, KTÓRZY KOCHAJĄ KSIĄŻKI, SZTUKĘ I PRZYJMOWANIE GOŚCI

Paryż to nie jest styl o nonszalancji. To styl o wyrafinowanej swobodzie. Wysokie sufity, sztukaterie, dębowe podłogi w jodełkę, duże okna. Wnętrze, w którym kominek jest centralnym punktem salonu, a stos książek leży obok fotela, jakby ktoś przed chwilą skończył czytać.

Klasyczna paleta: biel, off-white, jasny szary, beż, pudrowy róż. Akcenty czarne, granatowe, złote. Materiały: drewno (jodełka na podłodze), marmur (kominek, blaty), mosiądz (lampy, klamki), aksamit i jedwab (obicia).

Charakterystyczne: dekoracje vintage rozsiane swobodnie, nieułożone symetrycznie. Sztuka opierana o ściany, nie tylko wieszana. Książki wszędzie. Lustro w złoconej ramie nad kominkiem.

Dla kogo: dla osób, które czytają wieczorami, lubią kameralne kolacje przy świecach, kolekcjonują obrazy, antyki albo książki. Dla tych, którzy traktują swoje mieszkanie jako przedłużenie osobowości, nie tylko jako tło dla życia.

Dla kogo nie: dla osób, które chcą minimalizmu w czystej formie. Paryż wymaga warstwowości, a warstwowość wymaga czasu na zbieranie przedmiotów. To styl, który buduje się latami.



STYL SKANDYNAWSKI

DLA TYCH, KTÓRZY PRACUJĄ Z DOMU I KOCHAJĄ ŚWIATŁO



Skandynawski to styl, który powstał z konkretnej potrzeby. Krótkie dni, mało światła, długie zimy. Wszystko, co robi w mieszkaniu skandynawskim, służy odbiciu i pomnożeniu dostępnego światła.

Klasyczna paleta: biel jako baza, jasne szarości i beże, drewno w jasnych odcieniach (sosna, brzoza, jesion). Akcenty w pastelach (jasny róż, błękit, mięta). Bardzo mało koloru, bardzo dużo światła.

Charakterystyczne: minimalistyczne meble o prostych formach. Tkaniny naturalne (len, bawełna, wełna) z wyraźnymi fakturami. Małe lampy na parapetach, dosłownie. Świece i lampiony jako element codzienności. Rośliny doniczkowe w prostych osłonkach.

Dla kogo: dla osób pracujących z domu, które potrzebują przestrzeni sprzyjającej koncentracji. Dla tych, którzy cenią porządek i prostotę, ale nie chcą zimnego minimalizmu. Dla mieszkańców niewielkich mieszkań w Polsce, gdzie dostęp do światła jest ograniczony.

Dla kogo nie: dla osób, które kochają mocne kolory albo bogate wzory. Skandynawia jest spokojna w wyrazie i jeśli Twoje życie potrzebuje bardziej intensywnej oprawy, znudzi Cię po roku.


STYL INDUSTRIALNY

DLA TYCH, KTÓRZY KOCHAJĄ AUTENTYCZNOŚĆ I PRZESTRZEŃ

Industrial powstał z konieczności. Opuszczone fabryki adaptowane na mieszkania w połowie XX wieku. Wysokie sufity, surowe materiały, otwarta przestrzeń. Wszystko, co normalnie się ukrywa, tu staje się dekoracją.

Klasyczna paleta: szarości, czerń, biel, naturalna cegła, surowy beton, postarzony metal. Akcenty w kolorze rdzy, granatu albo zieleni, ale zawsze oszczędne.

Charakterystyczne: ceglane ściany, betonowe podłogi, stalowe belki na wierzchu, rury i instalacje jako element dekoracyjny. Meble z metalu i postarzonego drewna. Lampy w stylu fabrycznym z odsłoniętymi żarówkami. Przeszklone drzwi zamiast ścian dzielących pokoje.

Dla kogo: dla osób, które cenią autentyczność i nie boją się surowości. Dla pracujących kreatywnie (architekci, projektanci, fotografowie), bo industrial sprzyja kreatywnemu myśleniu. Dla mieszkańców loftów albo wysokich mieszkań w starym budownictwie.

Dla kogo nie: dla osób, które chcą przytulności i ciepła. Industrial jest piękny, ale nigdy nie będzie domem w klasycznym sensie. To raczej studio twórcze niż domowe ognisko.


MINIMALIZM

DLA TYCH, KTÓRZY CENIĄ PORZĄDEK PONAD WSZYSTKO

Minimalizm to nie pusta przestrzeń. To przestrzeń, w której każdy element jest świadomym wyborem. "Mniej znaczy więcej" jest filozofią, nie tylko stylem.

Klasyczna paleta: biel, szarości, czerń, ciepłe beże. Subtelne akcenty (oliwkowa zieleń, jasny błękit) w pojedynczych dodatkach. Matowe wykończenia.

Charakterystyczne: proste meble o geometrycznych formach. Ukryte szafy i schowki, zabudowy wnękowe. Pojedyncze wazony, rzeźby, lampy o oszczędnym designie. Brak dekoracji ściennych w tradycyjnym sensie. Wszystko zamknięte w czystych liniach.

Dla kogo: dla osób, które cenią porządek na poziomie filozofii życia. Dla pracujących w stresie, którzy chcą wracać do domu jako oazy spokoju. Dla osób z silnym poczuciem estetyki i cierpliwością do dyscypliny.

Dla kogo nie: dla rodzin z dziećmi, kolekcjonerów, osób z silną potrzebą ekspresji wizualnej. Minimalizm wymaga codziennej dyscypliny utrzymania. Jeśli lubisz, kiedy "coś się dzieje" na półkach, ten styl będzie dla Ciebie męczący.



STYL FARMHOUSE

DLA TYCH, KTÓRZY KOCHAJĄ GOTOWANIE I RODZINNE KOLACJE


Farmhouse to amerykański styl wiejski w nowoczesnym wydaniu. Łączy rustykalność z funkcjonalnością. Każdy element wnętrza ma swoją historię i swoje zastosowanie.

Klasyczna paleta: biel, krem, jasne szarości, beże. Akcenty w głębokim brązie, granacie, oliwkowej zieleni. Często głęboko brązowe albo czarne podłogi, kontrastujące z jasnymi meblami.

Charakterystyczne: postarzone drewno w meblach i belkach. Zlewozmywaki typu farmhouse sink (duże, ceramiczne, z widocznym frontem). Otwarte półki na naczynia i słoiki. Stoły z masywnymi blatami z surowego drewna. Czarny żelazny metal w lampach i okuciach. Bieżniki w kratkę albo paski.

Dla kogo: dla osób, dla których kuchnia jest sercem domu. Dla rodzin, które dużo gotują, jadają razem przy stole, przyjmują gości na proste, ciepłe kolacje. Dla tych, którzy cenią autentyczność i nie boją się "życia" we wnętrzu.

Dla kogo nie: dla mieszkańców małych miejskich mieszkań. Farmhouse potrzebuje przestrzeni, otwartej kuchni z jadalnią, wysokich sufitów albo charakterystycznych elementów architektonicznych. W małym mieszkaniu w bloku trudno go zrealizować autentycznie.



STYL JAPANDI

DLA TYCH, KTÓRZY SZUKAJĄ SPOKOJU


Japandi to fuzja japońskiej filozofii wabi-sabi i skandynawskiej koncepcji hygge. Piękno niedoskonałości spotyka się z dbałością o przytulność. Wszystko jest proste, ale niezwykle przemyślane.

Klasyczna paleta: ciepłe beże, kremy, biel, jasne odcienie drewna. Ciemniejsze akcenty w antracycie, ciemnym brązie, oliwkowej zieleni. Równowaga między jasnym a ciemnym.

Charakterystyczne: meble o niskim profilu, inspirowane japońskimi matami tatami i skandynawską prostotą. Ręcznie robiona ceramika. Pojedyncze bonsai albo sukulenty. Tkaniny len, bawełna, wełna z wyraźną teksturą. Lampy z drewna, bambusa albo papieru. Bardzo mało dekoracji, każda starannie wybrana.

Dla kogo: dla osób, które żyją w szybkim trybie i potrzebują domu jako miejsca regeneracji. Dla pracujących w korporacjach, prowadzących własne firmy, opiekujących się rodziną. Dla osób z głęboką potrzebą wyciszenia.

Dla kogo nie: dla tych, którzy lubią dużo dziać się wizualnie. Japandi wymaga akceptacji dla pustej przestrzeni. Jeśli każda biała ściana wydaje Ci się niedokończona, ten styl Cię nie obroni.



STYL EKLEKTYCZNY

DLA TYCH, KTÓRZY MAJĄ SILNĄ OSOBOWOŚĆ


Eklektyzm to nie chaos. To sztuka harmonijnego łączenia rzeczy, które teoretycznie nie powinny do siebie pasować. Wymaga odwagi, ale daje wnętrza, których nie da się porównać do żadnego innego.

Klasyczna paleta: nie ma jednej. Stonowane odcienie jako baza (szarości, beże, biele), intensywne akcenty w postaci kolorów (głęboka zieleń, musztardowa żółć, burgund, turkus). Klucz to balans.

Charakterystyczne: meble z różnych epok zestawione obok siebie. Nowoczesna sofa, vintage stolik kawowy, antyczny fotel. Mieszanka materiałów (drewno z metalem, aksamit z lnem, kamień z wełną). Sztuka, obrazy, plakaty, grafiki różnych stylów. Pamiątki z podróży eksponowane na półkach. Rękodzieło obok przedmiotów seryjnych.

Dla kogo: dla osób z wyraźną osobowością, kolekcjonerów, podróżników, ludzi, którzy nie chcą wyglądać jak z katalogu. Dla tych, którzy mają historie do opowiedzenia przez przedmioty.

Dla kogo nie: dla tych, którzy nie mają jeszcze pewnego gustu albo cierpliwości do budowania kolekcji. Eklektyzm wygląda na łatwy, bo "wszystko można". W praktyce balans między różnorodnością a chaosem jest najtrudniejszy ze wszystkich stylów.



STYL BOHO

DLA TYCH, KTÓRZY KOCHAJĄ NATURĘ I AUTENTYCZNOŚĆ


Boho czerpie z kultury bohemy. Środowiska artystów, podróżników, wolnych duchów. To styl pełen kolorów, wzorów i naturalnych materiałów, w którym indywidualizm jest najważniejszy.

Klasyczna paleta: ciepłe ziemiste odcienie (beże, brązy, oliwkowa zieleń, terakota) jako baza. Intensywne akcenty w turkusie, koralu, fuksji, musztardowej żółci.

Charakterystyczne: drewno surowe albo postarzone. Tkaniny len, bawełna, juta, wełna, skóra, często z frędzlami i haftami. Rękodzieło wszędzie (makramy, dywany, poduszki). Rattan i wiklina (meble, kosze, lampy). Duże rośliny doniczkowe (monstera, paprocie, palmy). Pamiątki z podróży eksponowane jak dzieła sztuki.

Dla kogo: dla osób, które dużo podróżowały i przywoziły rzeczy z podróży. Dla artystów, twórców, osób z silną wrażliwością wizualną. Dla tych, którzy cenią wakacyjny nastrój każdego dnia.

Dla kogo nie: dla osób, które potrzebują porządku i symetrii. Boho z założenia jest nieuporządkowane, "swobodne". Jeśli widok niezestawionych przedmiotów Cię irytuje, ten styl będzie codzienną walką.


STYL RUSTYKALNY

DLA TYCH, KTÓRZY MARZĄ O DOMU DALEKO OD MIASTA

Rustic jest bratem starszym farmhouse'a. Ta sama wiejska estetyka, ale w wersji bardziej surowej, bez nowoczesnych ustępstw. Tu nie ma idealnych powierzchni i prostych form. Tu wszystko ma patynę.

Klasyczna paleta: brązy, beże, szarości jako baza. Akcenty bieli, kremu, pastelowych barw (pudrowy róż, oliwkowa zieleń). Kolory inspirowane naturą (rdzawa czerwień, musztardowa żółć, głęboka zieleń).

Charakterystyczne: drewno surowe, postarzone, szczotkowane. Kamień (kominki, ściany, podłogi). Postarzony żelazny metal w okuciach i lampach. Tkaniny len, bawełna, juta, wełna, skóry. Plecione kosze. Suszone bukiety i wianki z gałązek. Lustra w drewnianych ramach.

Dla kogo: dla osób mieszkających na wsi albo w starych domach z duszą. Dla tych, którzy są skłonni miesiącami szukać autentycznych przedmiotów na targach staroci. Dla miłośników historii i naturalnych materiałów.

Dla kogo nie: dla mieszkańców nowoczesnych mieszkań w bloku. Rustic w nowoczesnym otoczeniu wygląda jak kostium na halloween. Ten styl wymaga odpowiedniej oprawy architektonicznej.



STYL MODERN

DLA TYCH, KTÓRZY KOCHAJĄ FUNKCJONALNOŚĆ I CZYSTE LINIE


Modern to esencja współczesnej elegancji. Powstał w pierwszej połowie XX wieku i do dziś zachowuje aktualność. Czyste linie, funkcjonalne rozwiązania, wysokiej jakości materiały.

Klasyczna paleta: biel, szarości, beże, czerń jako baza. Subtelne akcenty w butelkowej zieleni, granacie, musztardowej żółci. Metaliczne wykończenia jako akcenty.

Charakterystyczne: meble designerskie o geometrycznych formach. Szkło, metal (stal, aluminium, chrom), drewno fornirowane. Kamień (marmur, granit, beton) w blatach i podłogach. Oświetlenie liniowe LED ukryte w sufitach i meblach. Sofy o niskim profilu w neutralnych kolorach. Abstrakcyjne dzieła sztuki na ścianach.

Dla kogo: dla osób, które cenią porządek i nowoczesność, ale nie idą w zimny minimalizm. Dla pracujących w branżach kreatywnych albo technologicznych. Dla mieszkańców nowoczesnych apartamentów z dużymi oknami.

Dla kogo nie: dla osób, które kochają patynę i historię. Modern wymaga nowych, idealnie wykonanych rzeczy. Imitacje wyglądają od razu. Jeśli budżet jest ograniczony, lepiej wybrać inny styl, bo "tanie modern" wygląda tanio.



STYL KLASYCZNY

DLA TYCH, KTÓRZY MIESZKAJĄ W REZYDENCJACH I CENIĄ PONADCZASOWOŚĆ


Styl klasyczny czerpie z antycznej architektury. Harmonia, symetria, proporcje. To styl, który nie wychodzi z mody, bo jest poza modą.

Klasyczna paleta: biel, krem, beż, jasne szarości jako baza. Głębokie akcenty w bordo, butelkowej zieleni, granacie, złocie. Bogate, ale wyważone kontrasty.

Charakterystyczne: solidne meble z ciemnego drewna (dąb, mahoń, orzech). Kamień (marmur, granit) w kominkach, blatach, podłogach. Aksamit, jedwab, żakard w obiciach. Złoto, mosiądz, chrom w detalach. Sztukaterie na ścianach i sufitach. Żyrandole kryształowe. Lustra w zdobionych ramach. Obrazy w złoconych ramach. Pikowane sofy i fotele.

Dla kogo: dla osób, które mieszkają w przestronnych wnętrzach z wysokimi sufitami. Dla miłośników tradycji i ponadczasowej elegancji. Dla tych, którzy chcą wnętrza, które za 30 lat dalej będzie aktualne.

Dla kogo nie: dla mieszkańców niewielkich mieszkań w blokach. Styl klasyczny potrzebuje skali. W małym mieszkaniu wygląda przytłaczająco, jak kostium za duży. Wymaga też wysokiego budżetu, bo każdy element musi być najwyższej jakości. Imitacje natychmiast widać.


CO JEŚLI ŻADEN STYL NIE PASUJE W 100 PROCENTACH

Bardzo często moi klienci mówią mi: "Podoba mi się skandynawski, ale chcę dodać coś z japandi". Albo: "Klasyczny mi się marzy, ale w wersji nowoczesnej". To nie problem. To jest normalne.

Większość udanych wnętrz to dwa, czasem trzy style umiejętnie połączone. Skandynawski plus japandi (świetnie się uzupełniają, oba kochają jasność i naturalność). Modern plus klasyczny (kontrast prostych form z ozdobnymi detalami). Farmhouse plus boho (rustykalna baza z dodatkami z całego świata).

Klucz do udanego łączenia to wspólna baza. Jeden element, który spina dwa style. Może to być kolor (powtarzający się w obu stylach), materiał (drewno, które dominuje w obu) albo proporcje (wszystkie meble podobnej wysokości).

Drugi klucz to umiar. Łączenie dwóch stylów jest możliwe. Trzech jest trudne. Czterech już praktycznie nie. Im więcej stylów chcesz mieszać, tym większe ryzyko, że zamiast eklektyzmu dostaniesz chaos.

Jeśli nie jesteś pewny, zacznij od jednego stylu jako głównego (70% wnętrza) i drugiego jako akcentu (30%). Po roku zobaczysz, czy proporcje są dla Ciebie wygodne. Wtedy je dostosujesz.

PRAKTYCZNE PYTANIA PRZED OSTATECZNĄ DECYZJĄ

Zanim wybierzesz styl ostatecznie, zadaj sobie pięć pytań.

Pierwsze: ile metrów ma moje mieszkanie?

Skandynawski, japandi, minimalizm świetnie sprawdzają się w niewielkich mieszkaniach. Klasyczny, farmhouse, rustic potrzebują przestrzeni i wysokich sufitów. Industrial wymaga otwartych przestrzeni i loftowej architektury.

Drugie: w jakim budynku mieszkam?

Stary blok, kamienica, nowoczesny apartamentowiec, dom jednorodzinny. Każdy ma swoje ograniczenia. Industrial w bloku z lat 70. wymaga ogromnej pracy. Klasyczny w nowoczesnym apartamencie wygląda dziwnie, jeśli nie ma odpowiednich proporcji. Najprościej sprawdza się styl pasujący do epoki budynku.

Trzecie: jak żyję na co dzień?

Pracuję z domu? Przyjmuję dużo gości? Mam dzieci? Zwierzęta? Każda z tych odpowiedzi wpływa na wybór. Wnętrze ma obsługiwać Twoje życie, nie odwrotnie.

Czwarte: jaki mam budżet?

Skandynawski i japandi są realne w średnim budżecie. Klasyczny i modern wymagają wysokiej jakości materiałów, więc tańsze są tylko w teorii. Boho i eklektyzm można budować latami, więc rozkładają budżet w czasie.

Piąte: czy mój wybór wytrzyma 10 lat?

Modne style przemijają. Klasyczne pozostają. Skandynawski jest popularny od 30 lat. Japandi może okazać się modą lat 2020. Industrial już zaczyna nudzić. Wybieraj styl, który nadal Cię cieszy za dekadę.

NAJCZĘSTSZE PYTANIA

Czy mogę zmienić styl wnętrza po remoncie?

Tak, ale w ograniczonym zakresie. Kolory ścian, dodatki, tekstylia, oświetlenie zmienisz łatwo. Podłogę, kuchnię, zabudowy stolarskie zmienisz tylko przy kolejnym remoncie. Dlatego decyzje konstrukcyjne (podłoga, układ kuchni, łazienki) podejmuj rozważnie. Resztę zmienisz w każdej chwili.

Co jeśli mam jeden styl, a mój partner inny?

Najczęstsza sytuacja w mojej praktyce. Klucz to znalezienie wspólnej bazy (jeden styl, na który oboje się zgadzacie), a potem dodawanie elementów drugiego stylu jako akcentów. Jeśli różnice są zbyt duże, kompromis to często japandi albo eklektyzm. Oba style mają w sobie elastyczność, która godzi różne wrażliwości.

Jak rozpoznać, że styl mi się tylko podoba, ale nie jest dla mnie?

Po dwóch sygnałach. Pierwszy: oglądasz piękne zdjęcia tego stylu, ale nie potrafisz wyobrazić siebie wykonującego codzienne czynności w takim wnętrzu (gotowanie, praca, oglądanie telewizji). Drugi: kiedy próbujesz dobrać konkretne meble albo dodatki, nic Ci nie pasuje. To znak, że styl jest na liście "podoba mi się", ale nie na liście "to ja".

Czy warto zatrudnić architekta do wyboru stylu?

Jeśli wahasz się między kilkoma stylami albo nie wiesz, od czego zacząć, tak. Architekt po godzinie rozmowy zwykle rozpoznaje, w którym kierunku iść. Koszt konsultacji to zwykle 300 do 800 złotych za spotkanie. Oszczędza Ci miesięcy wahania i potencjalnych błędów zakupowych.

Czy mój styl wnętrza musi pasować do mojego stylu ubierania się?

Nie musi, ale zwykle pasuje. Sposób, w jaki ubieramy się, odzwierciedla naszą wrażliwość estetyczną. Jeśli ubierasz się klasycznie, klasyczne wnętrze będzie dla Ciebie naturalne. Jeśli kochasz boho w garderobie, boho w mieszkaniu też Ci się spodoba. To pomocna wskazówka, kiedy nie wiesz, od czego zacząć.

Co jeśli żaden styl mi się nie podoba na 100 procent?

To normalne i nawet pożądane. Style to ramy, a nie więzienia. Większość udanych wnętrz to świadomy miks dwóch stylów z dominacją jednego. Nie szukaj idealnego stylu z katalogu. Szukaj kombinacji, która oddaje Ciebie.

Czy styl mojego wnętrza wpłynie na cenę przy ewentualnej sprzedaży mieszkania?

Niewielkie znaczenie. Wnętrze sprzedaje się głównie na podstawie metrażu, lokalizacji i stanu technicznego. Styl wpływa na pierwsze wrażenie, ale kupujący zwykle planuje swój remont po zakupie. Jedyne, co może obniżyć cenę, to bardzo specyficzny styl (na przykład mocny boho z dużą ilością kolorów), który wymaga remontu kosmetycznego, żeby dopasować go do gustu nowego właściciela.

NA KONIEC

Wybór stylu wnętrza to nie konkurs. Nie ma stylów lepszych i gorszych. Są style, które pasują do Twojego życia, i style, które będą codzienną walką.

Najpiękniejsze wnętrza, jakie widziałam, nie były perfekcyjne stylistycznie. Były autentyczne. Odzwierciedlały ludzi, którzy w nich mieszkali. Pokazywały ich życie, pasje, wartości.

Zanim wybierzesz styl, zatrzymaj się i zadaj sobie pytanie: jakie życie chcę w nim prowadzić? Odpowiedź pokaże Ci kierunek lepszy niż wszystkie inspiracje z Pinteresta.

I pamiętaj, mieszkanie ma być Twoim domem, nie pokazem mody. Twoje wnętrze może być nieperfekcyjne, ale powinno być prawdziwe. To jest cała filozofia, którą warto stosować przy każdej decyzji.

CHCESZ SIĘ ZAGŁĘBIĆ?

Wybór stylu to początek, ale każdy styl ma swoje subtelności, materiały, kolory, proporcje. Każda decyzja kolorystyczna albo zakupowa może wzmocnić wybrany kierunek, albo go osłabić.

Dlatego z Michałem napisaliśmy Remontologię stosowaną. 694 strony konkretów z kilkunastu lat realizacji wnętrz, z pełnymi opisami każdego stylu, zasadami doboru kolorów i materiałów, moodboardami i wszystkim, czego potrzebujesz, żeby przejść przez remont raz, a dobrze.

Marika
Architekt wnętrz, pracujący w przestrzeniach mieszkalnych i komercyjnych, skupiający się na tym, jak ludzie faktycznie żyją, a nie tylko na tym, jak wyglądają wnętrza. Współautorka książek i publikacji o tematyce wnętrzarskiej.
nętrz.
Uznana osobowość telewizyjna w Polsce, znana z jasnego i pewnego siebie podejścia do przestrzeni i estetyki.
http://www.marikajozwiak.com
Previous
Previous

Architekt wnętrz, projektant czy dekorator. Czym się różnią i którego naprawdę potrzebujesz.

Next
Next

Jak rozpoznać dobrego fachowca, czyli 12 czerwonych flag i 8 zielonych sygnałów.